View allAll Photos Tagged tracking
a different alternative to slogging up the Grains path is to follow the old pony track up the long moraine once above the White bridge ,, still a slog mind :)
The track planned for today / did not seem to be safe. //
Our guide proposed / we should take the other one.
monoprint, 24x32 cm, www.meurtant.exto.org
WISH YOU ALL A MARVELLOUS 2011.......
( inconstant on flickr:)
Hugs
.......................
I am still alive, vibrant with life.
The black cloud will disappear,
The morning sun will appear once again
In all its supernal glory. [By: Sri Chinmoy]
(form the archive....)
Il tema di Lara, Zivago
www.dilandau.com/download_music/tema-di-lara-dal-film-il-...
Thanks Elliot for the music
Railroad tracks with powerlines in the background. These are actuall active tracks, although not very busy. They are in dire need of maintenance.
Following on from yesterdays posting , this shot was taken much later and a little bit further along the edge of the field , two images blended together, one for the sky and one for the foreground. Last nights image www.flickr.com/photos/17469730@N00/34920129134/in/datetak... I have re edited and have entered in the the Landscape photographer of the year competion, well you never know .
An old Track Marshall bulldozer enjoying some late autumn afternoon sun near Waituna West in the Manawatu - Rangitikei district.
In the distance are the Ruahine Ranges which before long are likely to be coated with winter snow!
© Dominic Scott 2024
The snow had all gone it got a very quick shift. It was very spring like in the warm afternoon sun. I always enjoy a view into this farmers field.
[polski opis niżej]
SU46-051 with regional passenger train no. 90134 from Gdynia Główna to Kościerzyna leaves Gdańsk Osowa station. June 15, 2001.
And this weedy track on the right is formally the railway line no. 235 Matarnia - Gdańsk Osowa. The line used to be longer, connecting Gdańsk Kokoszki small suburban junction then, but when the new airport in Gdańsk was constructed in 70ies of XX century, the line was cut and terminated at the airport, where a small jet fuel siding was located. Despite this access the siding wasn't heavily used, as I could observe. Finally, the construction of the new Pomorska Kolej Metropolitala line from Gdańsk Wrzeszcz to Gdańsk Osowa (on the first part using the existing till 1939 line Gdańsk Wrzeszcz - Kokoszki) has cut the line 235 and made it even shorter. Now it serves only for the cement distribution facility of CRH company, located not further than 1 km from this place. You may see the facility on this picture of Piotrek.
Photo by Jarek / Chester
SU46-051 z pociągiem osobowym 90134 z Gdyni Głównej do Kościerzyny opuszcza stację Gdańsk Osowa. 15 czerwca 2001 roku.
Od razu napiszę, że polska wersja opisu będzie bardziej rozbudowana, bo zakładam, że polski czytelnik orientuje się dużo więcej zarówno w lokalnej topografii, jak i historii. A więc, po prawej ledwie widać stary zarośnięty tor, formalnie linię kolejową nr 235 Matarnia - Gdańsk Osowa. Linia kiedyś biegła daje, łącząc Kokoszki z Osową, ale budowa nowego lotniska na początku lat 70. w Rębiechowie przecięła linię na pół. Nowego, bowiem stare było usytuowane w zasadzie w mieście, na Zaspie (a funkcjonująca nieformalnie nazwa "pas startowy" na całą w zasadzie Aleję Jana Pawła II to właśnie pozostałości oryginalnego gdańsskiego lotniska. Może niewielu, szczególnie młodszych, wie, że przystanek SKM Gdańsk Zaspa funkcjonował wówczas pod nazwą Gdańsk Lotnisko.
Wrócmy do linii 235, gdyż budowa lotniska w Rębiechowie nie była ostatnim momentem zwrotnym w historii linii. Budowa lotniska spowodowała również powstanie małej bazy paliwa lotniczego przy lotnisku, której ta linia służyła, chociaż z własnych obserwacji wnoszę, że dostawy były niezmiernie rzadkie. Inną sprawą jest fakt, że wówczas lotnisko nie było często wykorzystywane - były to jeszcze czasy przed powstaniem tanich linii i umasowieniem transportu lotniczego.
Kolejnym momentem zwrotnym w historii była budowa Pomorskiej Kolei Metropolitalnej w pierwszej połowie lat 2010. Nowa linia wiodła jednak częściowo po starym śladzie nieistniejącej od czasów wojny linii Wrzeszcz - Kokoszki, odgałęziając się od jej starego śladu za Kiełpinkiem (późniejszy tzw. Bypass Kartuski poleciał dalej starym śladem do Kokoszek) i biegnąc w stronę terminalu lotniska wzdłuż ulicy Słowackiego chcąc nie chcąc przeciął linię 235 w okolicach skrzyżowania ulic Słowackiego i Radarowej, a dokładniej: stara linia kończy się z boku peronu przystanku PKM Gdańsk Firoga. Przy okazji okolica na tej fotce bardzo się zmieniła, bo doszedł drugi tor linii PKM. Bocznica lotniskowego terminalu paliwowego została włączona do linii PKM (ale znów - niewiele, albo wręcz nic tam się nie dzieje), a linia 235 stałą się maleńkim kikutem. Aktualnie obsługuje on jedynie przesypownię cementu koncernu CRH, niecały kilometr od stacji w Osowie. I ten jeden zakłąd powoduje, że linia cały czas żyje. Małe story i fotkę z zakładu, która popełnił niedawno Piotrek można zobaczyć tu.
No i przyszłość - aktualnie trwa wielka modernizacja starej Magistrali Węglowej. Dojdzie drugi tor i elektryfikacja. Linia 235 zapewne ocaleje tak długo, jak CRH będzie dystrybuować cement koleją za pośrednictwem bazy na ulicy Nowy Świat. Biorąc pod uwagę częstotliwość dostaw - a w sezonie budowlanym dochodzi do wahadła na tydzień, chyba na razie byt linii 235 jest zagwarantowany.
Fot. Jarek / Chester