View allAll Photos Tagged zarobek

#nikon #canon #fotografia #fotografia_dla_początkujących #aparat #wybór_aparatu #nowy_aparat #nowy #kompakt #lustrzanka #prezent #swieta #święta #choinka #gift #recenzja #kup_prezent #pomysł_na_prezent #dobry_wybór #aparat_na_start #magdalena_adrian #Magdalena_Adrian #polska #germany #Wesseling #wybór # NIKON #Nikon #CANON #Canon #camera #YouTube #Vlog #Blog #posłuchaj #doradzić #jak #co #gdzie #nauka #subskrypcja #tested #test #testuj #testuje #film #video #polka #grupa #pomysł #obiektyw #tanio #drogo #fotografia #zdjęcia #robić #sprzedawca #sklep #oferty #aparat #potrzebny #bożenarodzenie #urodziny #kompaktowy #aparat_kompaktowy #grudzień #black friday #black friday_2017 #black friday_2018 #black friday_2019 #BlackFriday #pasja #zarobek #lekcje #amator #początkujący #fotograf #jak_zostać_fotografem #optyka #funkcje #body #kit #zestaw #samsung #znane_marki #grafika #możliwości #technika #technika_robienia_zdjęć #czas #przesłona #modelować #parametry #fit #fitnes #beautiful #podsumowanie #krajobrazy #architektura #portrety #cena #więcej #zakupy #dokonywać #talent #fotograficzny #poinformuj #model_aparatu #podarunek #niespodzianka #uzbierać #odłożyć

Park Helenów – park znajdujący się w Łodzi, w obrębie ulic: Północnej, Źródłowej i Smugowej. Obiekt zajmuje powierzchnię 12 ha.

  

Park Helenów

W 1867 roku rozpoczął pracę browar założony nad rzeką Łódką przez Karola Anstadta. Obok budynków browaru powstał także dom zamieszkiwany przez rodzinę Anstadtów oraz dom dla robotników. Rodzina z czasem zaczęła skupować tereny wokół browaru, m.in. tereny w dolinie Łódki, w ciągu 20 lat od powstania browaru tereny fabryczne powiększyły się pięciokrotnie. Trzej bracia Ludwik, Zenon i Fryderyk a później także Karol junior, którzy po śmierci ojca Karola Anstadta przejęli zarządzanie firmą, postanowili założyć park. W 1881 uzyskali pozwolenie władz na budowę parku, który od imienia żony Ludwika Heleny nazwany został Helenowem. Rozpoczęto prace na 12-hektarowym terenie, regulacji poddane zostało koryto Łódki, na rzece zbudowano dwa stawy.

 

Realizatorem parku podobnie jak kilku innych parków łódzkich (Źródliska II, Julianowski) była berlińska firma ogrodnicza L. Späth. Bagnisty teren w krótkim czasie zmienił się w efektowny, urządzony z przepychem ogród. Wśród atrakcji wymienić można oprócz stawów z przystanią dla łódek, kamienną kaskadą na skarpie oraz wodotryskami, także różane aleje, zwierzyniec (w którym oglądać można było m.in. niedźwiedzie i małpy), grotę z lawy wulkanicznej, tarasy, bogate kwietniki, muszlę koncertową, tor kolarski, korty tenisowe i boisko. Od wejścia do wnętrza parku prowadziła aleja wysadzana gruszami, później zamienionymi na dęby czerwone i klony. Wejście do ogrodzonego parku znajdowało się (i obecnie również) pomiędzy restauracją a terenami sportowymi, prawie na przedłużeniu obecnej ul. Anstadta.

 

W 1885 roku park został otwarty dla publiczności, jednakże odwiedzać go mogła jedynie bogata część mieszkańców Łodzi, gdyż wstęp nie należał do tanich, dlatego w parku spotykała się wyłącznie śmietanka towarzyska miasta. Uroczyste otwarcie odbyło się w styczniu 1885 roku, urządzono wówczas imprezę charytatywną na rzecz Łódzkiego Chrześcijańskiego Towarzystwa Dobroczynności. Oprócz głównego punktu programu czyli ślizgawki na stawach odbyły się pokazy sztucznych ogni przy dźwiękach muzyki.

 

"Ogród pana Anstadta" stał się szybko modnym i chętnie odwiedzanym miejscem, w którym należało się pokazywać. Park przynosił niemałe zyski (oprócz opłat za wstęp dodatkowy zarobek przynosiła sprzedaż warzonego na miejscu piwa helenowskiego, pilzneńskiego i bawarskiego), właściciele nie szczędzili więc funduszy na kolejne atrakcje, mające uprzyjemnić czas bywalcom. W 1889 roku wybudowano drewnianą restaurację, jednak okazała się ona zbyt mała i już w następnym roku wybudowano kolejną. Ponadto w parku znalazły się: cukiernia, wieża widokowa, pawilon teatralny oraz hala sportowa. Odbywały się przedstawienia i koncerty. W 1895 r. zorganizowano wystawę rzemieślniczo-przemysłową ze stu dwudziestoma prezentującymi się kupcami i rzemieślnikami, a w 1898 r. odbył się pierwszy na terenie Łodzi lot balonem. Pilot, Francuz o nazwisku Leroux, wzniósł się na wysokość 300 stóp, a następnie skoczył ze spadochronem. W rok później podobnego wyczynu dokonała Alicja Richard, która wzniosła się na wysokość 500 sążni (1 sążeń = 4 stopy = 1,728 m). W 1890 roku Liga Sportowa zorganizowała na terenie parku "Gry Olimpijskie", padł wówczas rekord polski w skoku o tyczce. Tereny sportowe znajdują się we wschodniej części ogrodu (po II wojnie światowej wyłączone z terenu parku, znajdują się obecnie pod zarządem Klubu Sportowego "Społem"). W ich skład wchodziły, jedne z pierwszych w mieście, korty tenisowe oraz nowoczesny tor kolarski "cyklodrom", na którym często odbywały się bardzo popularne wyścigi. W grudniu 1898 r. uruchomiono komunikację tramwajową w Łodzi, a ponieważ Zenon Anstadt był zaangażowany w prace konsorcjum tramwajowego, doprowadził do tego, że trasa tramwaju prowadziła pod samą bramę wejściową do parku. W kolejnych latach powstawały następne linie tramwajowe z których kilka miało krańcówkę na Helenowie, m.in. słynna "zielona czwórka".

pl.wikipedia.org/wiki/Park_Helen%C3%B3w_w_%C5%81odzi

Park Helenów – park znajdujący się w Łodzi, w obrębie ulic: Północnej, Źródłowej i Smugowej. Obiekt zajmuje powierzchnię 12 ha.

  

Park Helenów

W 1867 roku rozpoczął pracę browar założony nad rzeką Łódką przez Karola Anstadta. Obok budynków browaru powstał także dom zamieszkiwany przez rodzinę Anstadtów oraz dom dla robotników. Rodzina z czasem zaczęła skupować tereny wokół browaru, m.in. tereny w dolinie Łódki, w ciągu 20 lat od powstania browaru tereny fabryczne powiększyły się pięciokrotnie. Trzej bracia Ludwik, Zenon i Fryderyk a później także Karol junior, którzy po śmierci ojca Karola Anstadta przejęli zarządzanie firmą, postanowili założyć park. W 1881 uzyskali pozwolenie władz na budowę parku, który od imienia żony Ludwika Heleny nazwany został Helenowem. Rozpoczęto prace na 12-hektarowym terenie, regulacji poddane zostało koryto Łódki, na rzece zbudowano dwa stawy.

 

Realizatorem parku podobnie jak kilku innych parków łódzkich (Źródliska II, Julianowski) była berlińska firma ogrodnicza L. Späth. Bagnisty teren w krótkim czasie zmienił się w efektowny, urządzony z przepychem ogród. Wśród atrakcji wymienić można oprócz stawów z przystanią dla łódek, kamienną kaskadą na skarpie oraz wodotryskami, także różane aleje, zwierzyniec (w którym oglądać można było m.in. niedźwiedzie i małpy), grotę z lawy wulkanicznej, tarasy, bogate kwietniki, muszlę koncertową, tor kolarski, korty tenisowe i boisko. Od wejścia do wnętrza parku prowadziła aleja wysadzana gruszami, później zamienionymi na dęby czerwone i klony. Wejście do ogrodzonego parku znajdowało się (i obecnie również) pomiędzy restauracją a terenami sportowymi, prawie na przedłużeniu obecnej ul. Anstadta.

 

W 1885 roku park został otwarty dla publiczności, jednakże odwiedzać go mogła jedynie bogata część mieszkańców Łodzi, gdyż wstęp nie należał do tanich, dlatego w parku spotykała się wyłącznie śmietanka towarzyska miasta. Uroczyste otwarcie odbyło się w styczniu 1885 roku, urządzono wówczas imprezę charytatywną na rzecz Łódzkiego Chrześcijańskiego Towarzystwa Dobroczynności. Oprócz głównego punktu programu czyli ślizgawki na stawach odbyły się pokazy sztucznych ogni przy dźwiękach muzyki.

 

"Ogród pana Anstadta" stał się szybko modnym i chętnie odwiedzanym miejscem, w którym należało się pokazywać. Park przynosił niemałe zyski (oprócz opłat za wstęp dodatkowy zarobek przynosiła sprzedaż warzonego na miejscu piwa helenowskiego, pilzneńskiego i bawarskiego), właściciele nie szczędzili więc funduszy na kolejne atrakcje, mające uprzyjemnić czas bywalcom. W 1889 roku wybudowano drewnianą restaurację, jednak okazała się ona zbyt mała i już w następnym roku wybudowano kolejną. Ponadto w parku znalazły się: cukiernia, wieża widokowa, pawilon teatralny oraz hala sportowa. Odbywały się przedstawienia i koncerty. W 1895 r. zorganizowano wystawę rzemieślniczo-przemysłową ze stu dwudziestoma prezentującymi się kupcami i rzemieślnikami, a w 1898 r. odbył się pierwszy na terenie Łodzi lot balonem. Pilot, Francuz o nazwisku Leroux, wzniósł się na wysokość 300 stóp, a następnie skoczył ze spadochronem. W rok później podobnego wyczynu dokonała Alicja Richard, która wzniosła się na wysokość 500 sążni (1 sążeń = 4 stopy = 1,728 m). W 1890 roku Liga Sportowa zorganizowała na terenie parku "Gry Olimpijskie", padł wówczas rekord polski w skoku o tyczce. Tereny sportowe znajdują się we wschodniej części ogrodu (po II wojnie światowej wyłączone z terenu parku, znajdują się obecnie pod zarządem Klubu Sportowego "Społem"). W ich skład wchodziły, jedne z pierwszych w mieście, korty tenisowe oraz nowoczesny tor kolarski "cyklodrom", na którym często odbywały się bardzo popularne wyścigi. W grudniu 1898 r. uruchomiono komunikację tramwajową w Łodzi, a ponieważ Zenon Anstadt był zaangażowany w prace konsorcjum tramwajowego, doprowadził do tego, że trasa tramwaju prowadziła pod samą bramę wejściową do parku. W kolejnych latach powstawały następne linie tramwajowe z których kilka miało krańcówkę na Helenowie, m.in. słynna "zielona czwórka".

pl.wikipedia.org/wiki/Park_Helen%C3%B3w_w_%C5%81odzi

Park Helenów – park znajdujący się w Łodzi, w obrębie ulic: Północnej, Źródłowej i Smugowej. Obiekt zajmuje powierzchnię 12 ha.

  

Park Helenów

W 1867 roku rozpoczął pracę browar założony nad rzeką Łódką przez Karola Anstadta. Obok budynków browaru powstał także dom zamieszkiwany przez rodzinę Anstadtów oraz dom dla robotników. Rodzina z czasem zaczęła skupować tereny wokół browaru, m.in. tereny w dolinie Łódki, w ciągu 20 lat od powstania browaru tereny fabryczne powiększyły się pięciokrotnie. Trzej bracia Ludwik, Zenon i Fryderyk a później także Karol junior, którzy po śmierci ojca Karola Anstadta przejęli zarządzanie firmą, postanowili założyć park. W 1881 uzyskali pozwolenie władz na budowę parku, który od imienia żony Ludwika Heleny nazwany został Helenowem. Rozpoczęto prace na 12-hektarowym terenie, regulacji poddane zostało koryto Łódki, na rzece zbudowano dwa stawy.

 

Realizatorem parku podobnie jak kilku innych parków łódzkich (Źródliska II, Julianowski) była berlińska firma ogrodnicza L. Späth. Bagnisty teren w krótkim czasie zmienił się w efektowny, urządzony z przepychem ogród. Wśród atrakcji wymienić można oprócz stawów z przystanią dla łódek, kamienną kaskadą na skarpie oraz wodotryskami, także różane aleje, zwierzyniec (w którym oglądać można było m.in. niedźwiedzie i małpy), grotę z lawy wulkanicznej, tarasy, bogate kwietniki, muszlę koncertową, tor kolarski, korty tenisowe i boisko. Od wejścia do wnętrza parku prowadziła aleja wysadzana gruszami, później zamienionymi na dęby czerwone i klony. Wejście do ogrodzonego parku znajdowało się (i obecnie również) pomiędzy restauracją a terenami sportowymi, prawie na przedłużeniu obecnej ul. Anstadta.

 

W 1885 roku park został otwarty dla publiczności, jednakże odwiedzać go mogła jedynie bogata część mieszkańców Łodzi, gdyż wstęp nie należał do tanich, dlatego w parku spotykała się wyłącznie śmietanka towarzyska miasta. Uroczyste otwarcie odbyło się w styczniu 1885 roku, urządzono wówczas imprezę charytatywną na rzecz Łódzkiego Chrześcijańskiego Towarzystwa Dobroczynności. Oprócz głównego punktu programu czyli ślizgawki na stawach odbyły się pokazy sztucznych ogni przy dźwiękach muzyki.

 

"Ogród pana Anstadta" stał się szybko modnym i chętnie odwiedzanym miejscem, w którym należało się pokazywać. Park przynosił niemałe zyski (oprócz opłat za wstęp dodatkowy zarobek przynosiła sprzedaż warzonego na miejscu piwa helenowskiego, pilzneńskiego i bawarskiego), właściciele nie szczędzili więc funduszy na kolejne atrakcje, mające uprzyjemnić czas bywalcom. W 1889 roku wybudowano drewnianą restaurację, jednak okazała się ona zbyt mała i już w następnym roku wybudowano kolejną. Ponadto w parku znalazły się: cukiernia, wieża widokowa, pawilon teatralny oraz hala sportowa. Odbywały się przedstawienia i koncerty. W 1895 r. zorganizowano wystawę rzemieślniczo-przemysłową ze stu dwudziestoma prezentującymi się kupcami i rzemieślnikami, a w 1898 r. odbył się pierwszy na terenie Łodzi lot balonem. Pilot, Francuz o nazwisku Leroux, wzniósł się na wysokość 300 stóp, a następnie skoczył ze spadochronem. W rok później podobnego wyczynu dokonała Alicja Richard, która wzniosła się na wysokość 500 sążni (1 sążeń = 4 stopy = 1,728 m). W 1890 roku Liga Sportowa zorganizowała na terenie parku "Gry Olimpijskie", padł wówczas rekord polski w skoku o tyczce. Tereny sportowe znajdują się we wschodniej części ogrodu (po II wojnie światowej wyłączone z terenu parku, znajdują się obecnie pod zarządem Klubu Sportowego "Społem"). W ich skład wchodziły, jedne z pierwszych w mieście, korty tenisowe oraz nowoczesny tor kolarski "cyklodrom", na którym często odbywały się bardzo popularne wyścigi. W grudniu 1898 r. uruchomiono komunikację tramwajową w Łodzi, a ponieważ Zenon Anstadt był zaangażowany w prace konsorcjum tramwajowego, doprowadził do tego, że trasa tramwaju prowadziła pod samą bramę wejściową do parku. W kolejnych latach powstawały następne linie tramwajowe z których kilka miało krańcówkę na Helenowie, m.in. słynna "zielona czwórka".

pl.wikipedia.org/wiki/Park_Helen%C3%B3w_w_%C5%81odzi

Park Helenów – park znajdujący się w Łodzi, w obrębie ulic: Północnej, Źródłowej i Smugowej. Obiekt zajmuje powierzchnię 12 ha.

  

Park Helenów

W 1867 roku rozpoczął pracę browar założony nad rzeką Łódką przez Karola Anstadta. Obok budynków browaru powstał także dom zamieszkiwany przez rodzinę Anstadtów oraz dom dla robotników. Rodzina z czasem zaczęła skupować tereny wokół browaru, m.in. tereny w dolinie Łódki, w ciągu 20 lat od powstania browaru tereny fabryczne powiększyły się pięciokrotnie. Trzej bracia Ludwik, Zenon i Fryderyk a później także Karol junior, którzy po śmierci ojca Karola Anstadta przejęli zarządzanie firmą, postanowili założyć park. W 1881 uzyskali pozwolenie władz na budowę parku, który od imienia żony Ludwika Heleny nazwany został Helenowem. Rozpoczęto prace na 12-hektarowym terenie, regulacji poddane zostało koryto Łódki, na rzece zbudowano dwa stawy.

 

Realizatorem parku podobnie jak kilku innych parków łódzkich (Źródliska II, Julianowski) była berlińska firma ogrodnicza L. Späth. Bagnisty teren w krótkim czasie zmienił się w efektowny, urządzony z przepychem ogród. Wśród atrakcji wymienić można oprócz stawów z przystanią dla łódek, kamienną kaskadą na skarpie oraz wodotryskami, także różane aleje, zwierzyniec (w którym oglądać można było m.in. niedźwiedzie i małpy), grotę z lawy wulkanicznej, tarasy, bogate kwietniki, muszlę koncertową, tor kolarski, korty tenisowe i boisko. Od wejścia do wnętrza parku prowadziła aleja wysadzana gruszami, później zamienionymi na dęby czerwone i klony. Wejście do ogrodzonego parku znajdowało się (i obecnie również) pomiędzy restauracją a terenami sportowymi, prawie na przedłużeniu obecnej ul. Anstadta.

 

W 1885 roku park został otwarty dla publiczności, jednakże odwiedzać go mogła jedynie bogata część mieszkańców Łodzi, gdyż wstęp nie należał do tanich, dlatego w parku spotykała się wyłącznie śmietanka towarzyska miasta. Uroczyste otwarcie odbyło się w styczniu 1885 roku, urządzono wówczas imprezę charytatywną na rzecz Łódzkiego Chrześcijańskiego Towarzystwa Dobroczynności. Oprócz głównego punktu programu czyli ślizgawki na stawach odbyły się pokazy sztucznych ogni przy dźwiękach muzyki.

 

"Ogród pana Anstadta" stał się szybko modnym i chętnie odwiedzanym miejscem, w którym należało się pokazywać. Park przynosił niemałe zyski (oprócz opłat za wstęp dodatkowy zarobek przynosiła sprzedaż warzonego na miejscu piwa helenowskiego, pilzneńskiego i bawarskiego), właściciele nie szczędzili więc funduszy na kolejne atrakcje, mające uprzyjemnić czas bywalcom. W 1889 roku wybudowano drewnianą restaurację, jednak okazała się ona zbyt mała i już w następnym roku wybudowano kolejną. Ponadto w parku znalazły się: cukiernia, wieża widokowa, pawilon teatralny oraz hala sportowa. Odbywały się przedstawienia i koncerty. W 1895 r. zorganizowano wystawę rzemieślniczo-przemysłową ze stu dwudziestoma prezentującymi się kupcami i rzemieślnikami, a w 1898 r. odbył się pierwszy na terenie Łodzi lot balonem. Pilot, Francuz o nazwisku Leroux, wzniósł się na wysokość 300 stóp, a następnie skoczył ze spadochronem. W rok później podobnego wyczynu dokonała Alicja Richard, która wzniosła się na wysokość 500 sążni (1 sążeń = 4 stopy = 1,728 m). W 1890 roku Liga Sportowa zorganizowała na terenie parku "Gry Olimpijskie", padł wówczas rekord polski w skoku o tyczce. Tereny sportowe znajdują się we wschodniej części ogrodu (po II wojnie światowej wyłączone z terenu parku, znajdują się obecnie pod zarządem Klubu Sportowego "Społem"). W ich skład wchodziły, jedne z pierwszych w mieście, korty tenisowe oraz nowoczesny tor kolarski "cyklodrom", na którym często odbywały się bardzo popularne wyścigi. W grudniu 1898 r. uruchomiono komunikację tramwajową w Łodzi, a ponieważ Zenon Anstadt był zaangażowany w prace konsorcjum tramwajowego, doprowadził do tego, że trasa tramwaju prowadziła pod samą bramę wejściową do parku. W kolejnych latach powstawały następne linie tramwajowe z których kilka miało krańcówkę na Helenowie, m.in. słynna "zielona czwórka".

pl.wikipedia.org/wiki/Park_Helen%C3%B3w_w_%C5%81odzi

the view to Manufaktura and the factory workers' houses from the church's yard

 

Łódź stała się Ameryką Europy – dla tych, którzy szukali szans na zarobek, a nie chcieli lub nie mogli pojechać do Nowego Jorku czy Chicago. Była pierwszym nowoczesnym miastem na ziemiach polskich.

Autor: Marek Janiak, polski architekt

Źródło: „Polityka” nr 50 (2937), s. 60, 2013

pl.wikiquote.org/wiki/%C5%81%C3%B3d%C5%BA

------------------------------------------------------------------------------------------

Łódź became the America of Europe - for those who were looking for opportunities to earn money, and they did not want or could not go to New York or Chicago. It was the first modern city in Poland.

own translation

author: Marek Janiak, Polish architect

source: „Polityka” nr 50 (2937), s. 60, 2013

pl.wikiquote.org/wiki/%C5%81%C3%B3d%C5%BA

#nikon #canon #fotografia #fotografia_dla_początkujących #aparat #wybór_aparatu #nowy_aparat #nowy #kompakt #lustrzanka #prezent #swieta #święta #choinka #gift #recenzja #kup_prezent #pomysł_na_prezent #dobry_wybór #aparat_na_start #magdalena_adrian #Magdalena_Adrian #polska #germany #Wesseling #wybór # NIKON #Nikon #CANON #Canon #camera #YouTube #Vlog #Blog #posłuchaj #doradzić #jak #co #gdzie #nauka #subskrypcja #tested #test #testuj #testuje #film #video #polka #grupa #pomysł #obiektyw #tanio #drogo #fotografia #zdjęcia #robić #sprzedawca #sklep #oferty #aparat #potrzebny #bożenarodzenie #urodziny #kompaktowy #aparat_kompaktowy #grudzień #black friday #black friday_2017 #black friday_2018 #black friday_2019 #BlackFriday #pasja #zarobek #lekcje #amator #początkujący #fotograf #jak_zostać_fotografem #optyka #funkcje #body #kit #zestaw #samsung #znane_marki #grafika #możliwości #technika #technika_robienia_zdjęć #czas #przesłona #modelować #parametry #fit #fitnes #beautiful #podsumowanie #krajobrazy #architektura #portrety #cena #więcej #zakupy #dokonywać #talent #fotograficzny #poinformuj #model_aparatu #podarunek #niespodzianka #uzbierać #odłożyć

NERVE

 

Nerve – Główną bohaterką tego filmu, który z pewnych względów otrzymał kategorię thrilleru, jest najzwyklejsza licealistka imieniem Vee (Emma Roberts). Jej życie nie różni się niczym od innych rówieśników. Vee ma przyjaciółkę Sydney (Emily Maede), która postanawia zapoznać ją z grą na smartphony o tytule Nerve.

 

Zasady gry są proste – można być widzem lub graczem. Decydując się na zostanie graczem, naszym zadaniem staje się wykonywanie przeróżnych zadań zleconych przez widzów. To naprawdę szybki sposób na zarobek. Vee, która przez wszystkich określana jest jako nudna, postanawia spróbować swoich sił w Nerve. Już na samym początku swojej przygody z grą poznaje Iana (Dave Franco), który także jest graczem. Niestety to, co początkowo wydawało się fajną rozgrywką, okazuje się czymś o wiele groźniejszym.

 

Źródło zdjęcia: i1.wp.com/www.kinomaniatv.pl/wp-content/uploads/2017/02/7...

 

#NERVE_CDA #NERVE_ALLTUBE #NERVE_ZALUKAJ

 

"Jesteś widzem czy graczem?", pyta "Nerve", a potem i tak nie daje nam wyboru. Niby pierwsze pięć minut filmu spędzamy – dosłownie! – na pulpicie głównej bohaterki, niby dużo tu zabawy nowymi mediami, niby reżyserski duet Henry Joost-Ariel Schulman zacierał już granicę między rzeczywistością a fikcją w dokumencie "Catfish" oraz dwóch częściach cyklu "Paranormal Activity". Ale bez złudzeń: jedyne, co w thrillerze z Emmą Roberts ma choć odrobinę interaktywny charakter, to stary dobry mechanizm angażowania widza w przedstawioną na ekranie akcję. Wciąż jest to oczywiście przekaz jednostronny, i to z dość banalnym – hmm – przekazem. Mniejsza jednak o ambicje; grunt, że haczyk działa. "Nerve" to bowiem faktycznie kino z nerwem, takie, gdzie od refleksji bardziej liczy się frajda. I w sumie nic w tym złego.

 

Źródło zdjęcia: i1.wp.com/www.kinomaniatv.pl/wp-content/uploads/2017/02/p...

 

#NERVE_DOWNLOAD #NERVE_FILM #NERVE_MOVIE

 

Naczelny priorytet filmu – więcej zabawy, mniej kontemplacji – uosabia już sama postać głównej bohaterki. Vee (Roberts) jest nieśmiałą, wrażliwą licealistką, która zaczytuje się w książkach Virginii Woolf i unika wyzwań, kryjąc się przed światem za bezpiecznym obiektywem aparatu. Jeśli czegoś jej brak, to właśnie odrobiny luzu, nutki szaleństwa. Wreszcie stwierdza więc, że ma dość bycia widzem. Postanawia zagrać. Szkopuł w tym, że na narzędzie emancypacji wybiera sobie pewną szemraną aplikację, która prowokuje użytkowników do popełniania kolejnych, coraz to poważniejszych wykroczeń – oczywiście na oczach całego Internetu. Co zaczyna się jak zabawa w kręcenie śmiesznych filmików z YouTube'a, coraz bardziej zaczyna przypominać prawdziwe "igrzyska śmierci".

 

Ale choć Joost i Schulman pichcą dla nas wiadome przesłanie o internetowych zagrożeniach, sami ewidentnie czują się w nowomedialnym środowisku jak w domu. Potrafią zgrabnie przepisać na język kina specyfikę aplikacji, komunikatorów oraz portali społecznościowych. Jest w "Nerve" coś, co kojarzy się nieodparcie z niedawnym "We Are Your Friends" (wyreżyserowanym zresztą przez Maxa Josepha, twórcę serialowej wersji "Catfisha"). Tam historia o pewnym DJ-u zrealizowana była niczym klubowy teledysk. Tutaj podobnie: opowieść o niebezpiecznie uwodzicielskim programiku pulsuje młodzieżowym, internetowym rytmem. Klasyczna montażowo-narracyjna struktura przeplata się z architekturą strony internetowej; ikonki, zakładki i paski postępu jak gdyby nigdy nic sąsiadują z cięciami, jazdami czy sklejkami. Film hipnotyzuje jak neon, wciąga jak gra komputerowa. Już sama fabuła odzwierciedla strukturę rozgrywki wideo: tytułowa aplikacja stawia przed bohaterką wciąż nowe wyzwania, podbija stawkę, podkręca poziom trudności, wreszcie paruje ją z innym graczem, beztroskim, pewnym siebie Ianem (Dave Franco). Nie wiadomo: potencjalnym przyjacielem (może nawet chłopakiem) czy raczej bezwzględnym rywalem w internetowym pojedynku o "lajki"?

 

Oglądaj online: www.kinomaniatv.pl/2017/02/13/nerve-2016/

 

#NERVE_PEB #NERVE_KINOMAN #NERVE_POBIERZ

 

ADHD czuć też w rozcieńczonym rodowodzie gatunkowym filmu. Znajdziemy tu więc komediodramat o pojedynku między licealnym underdogiem a "popularną dziewczyną", romans o magicznej nocy spędzonej na mieście z przystojnym nieznajomym oraz techno-thriller o sekretnej organizacji pociągającej za sznurki rzeczywistości. "Nerve" to "The DUFF", "Rzymskie wakacje" i "Gra" w jednym. W kupie trzyma wszystko jedynie realizacyjna sprawność reżyserskiego duetu. Oraz Emma Roberts, która z lekkością portretuje zwyczajną dziewczynę zaplataną w z-każdą-minutą-dziwniejszą sytuację. Aktorka nie przekracza tu swojego emploi, powiela jeden z dwóch typów postaci, jakie zazwyczaj grywa: czyli "niewinne dziewczątko" (ten drugi typ to "wredna dziunia"). Ale Roberts jest wdzięcznym awatarem w tej rozgrywce; z łatwością kupuje u nas sympatię i współczucie dla swojej bohaterki. I jeśli w finale uderza w fałszywą nutę, to tylko dlatego, że również reżyserzy potykają się na ostatniej prostej.

 

Szkoda, bo na tle young-adultowej, filmopodobnej sztampy "Nerve" wyróżnia się nie tylko realizacyjną brawurą czy wiarygodną, żywą bohaterką. Joost z Schulmanem skutecznie spuszczają też powietrze z młodzieżowego balona dętych politycznych alegorii i płaczliwych dramatów o umieraniu. Snują opowieść w ludzkiej skali, o tym, że każdy chciałby zrobić czasem coś szalonego, głupiego, nieodpowiedzialnego, choć przez moment pożyć chwilą. Niestety, na koniec twórcy postanawiają na wszelki wypadek dopowiedzieć wszelkie oczywistości. Walą więc kawę na ławę: 15 minut internetowej sławy niekoniecznie warte jest zachodu, hipokryzja anonimowych użytkowników jest be, anonimowi hakerzy-bohaterzy są cacy, a tak w ogóle to uważajcie na swoje aplikacje, ludzie, bo graczem trzeba być, ale w życiu, nie w sieci. Też mi niespodzianka: media społecznościowe bywają całkiem aspołeczne. Na szczęście to tylko 15 minut słabości.

 

NERVE

______________________________

Zapraszamy także na :

KinomaniaTV

>Oficjalna Strona: kinomaniatv.pl/

 

#NERVE_MOVIE #NERVE_NAPISY #NERVE_LEKTOR

Mieszkańcy poznali założenia nowej ustawy oraz rozumowanie prosumenckie.

Bernadetta Holak, konsultantka w zielonogórskim przedsiębiorstwie Siatki Władców Gospodarki Lubuskiej dalece gęsto ględzi z przeszłymi prywaciarzami: – Umieszcza do nas dużo, szczególnie młodocianych osobników, przedstawiają sławne wpływy, zaręczają się, lub założyli całkowite pro i...

 

www.studenci-stomatologii.pl/handel/handel-idealnym-pomys...

Zwiedzamy jeden z największych kompleksów klasztornych w Europie - klasztor w Lubiążu. Ogromny budynek z zaledwie kilkoma odrestaurowanymi pomieszczeniami jest największą atrakcją turystyczną regionu. Jak atrakcję przekształcić na produkt turystyczny dający szansę na zarobek lokalnym mieszkańcom i popularyzujący region?

 

Akademia Lidera. Projekt współfinansowany w ramach programu polskiej współpracy rozwojowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP w 2012r. Program "Wsparcie Demokracji"

 

Dzieciaki sprzedają na ulicy chusteczki higieniczne. Raczej groszowy zarobek.

Hej. Dragon Nest M to gra dedykowana pod urządzenia mobilne takie jak Smartfony czy Tablety. Kolejna z odsłon tego kultowego tytułu i bardzo mocno nastawiona na zarobek z mikropłatności. W sklepie aplikacji można bez problemu kupić diamenty, jednak ich ceny są spore. Dziś chcemy pokazać wam, jak ...

 

cheatsy.pl/dragon-nest-m-hack/

Dostałem niedawno bardzo ciekawą wiadomość.

A dokładnie pytanie tego typu:

„W sumie zawsze zastanawiałam się nad tym czy rzeczywiście marketing internetowy może przynieść wysoki zarobek? Spotkałam się z różnymi osobami które w ten sposób działają i powiem szczerze że nie trafiłam na taką os...

 

www.ebiznesdlakazdego.pl/gwarancja-w-e-biznesie/