michal_modzelewski
Monster
To tak na prawdę dla niego poszedłem na ten spacer. Nieważne, że przed 19, zimno jak cholera, łapki przymarzły mi do spustu aparatu i nie mogłem wyciągnąć klucza przy powrocie do domu. Strażnik prawie mnie gonił, upaprałem buty, świeczki wisiały z noca po kolana. Ale WKURZAŁ mnie dupek od dni kilku i musiałem go ustrzelić.
Szeroki kąt jest OK, ale na "rybim" to na pewno zjadłby nas tą łyżką. I na rybie przyjdzie czas. Prawda Krzysiu??
Monster
To tak na prawdę dla niego poszedłem na ten spacer. Nieważne, że przed 19, zimno jak cholera, łapki przymarzły mi do spustu aparatu i nie mogłem wyciągnąć klucza przy powrocie do domu. Strażnik prawie mnie gonił, upaprałem buty, świeczki wisiały z noca po kolana. Ale WKURZAŁ mnie dupek od dni kilku i musiałem go ustrzelić.
Szeroki kąt jest OK, ale na "rybim" to na pewno zjadłby nas tą łyżką. I na rybie przyjdzie czas. Prawda Krzysiu??