How it was on Tarnów - Muszyna line [analog]
[polska wersja poniżej]
A typical train on the line no. 96, specifically on the section between Stróże and Nowy Sącz, i.e. the steepest part of this line (probably that's why it's double-tracked only here): two ET21 electric locomotives on the head and additionally one more at the end, as pusher. In the picture, the duo of locomotives ET21-580 and ET21-427 as workhorses by the freight train leaving Nowy Sącz and heading towards Tarnów, and the consist is pushed by hardly visible ET21-445 at the end of the train, although the latter will start its work in a few kilometers, when the train starts climbing solidly uphill after leaving the Kamionka river valley. Then the elevations of over 2% and curves with radii down to 200 meters begin.
It was like this before, here specifically on June 30, 1998.
Photo by Jarek / Chester
Typowy pociąg na linii 96, konkretnie na odcinku między Stróżami i Nowym Sączem, czyli najbardziej wymagającej części Kryniczanki (pewnie dlatego tylko tu dwutorowej): dwa elektrowozy ET21 na "uciągu" oraz dodatkowo jeszcze jeden na popychu. Na fotografii duet lokomotyw ET21-580 oraz ET21-427 w roli koni pociągowych przy pociągu towarowym opuszczającym Nowy Sącz i jadącym w kierunku Tarnowa, a popycha to towarzystwo w zasadzie niewidoczna ET21-445 na końcu składu, chociaż swoją robotę zacznie za kilka kilometrów, gdy pociąg zacznie wspinać się solidnie pod górę, po opuszczeniu doliny Kamionki. Wtedy zaczną się wzniesienia ponad 20 promil i łuki o promieniach dochodzących nawet do 200 metrów.
Tak było drzewiej, tu konkretnie 30 czerwca 1998 roku.
Fot. Jarek / Chester
How it was on Tarnów - Muszyna line [analog]
[polska wersja poniżej]
A typical train on the line no. 96, specifically on the section between Stróże and Nowy Sącz, i.e. the steepest part of this line (probably that's why it's double-tracked only here): two ET21 electric locomotives on the head and additionally one more at the end, as pusher. In the picture, the duo of locomotives ET21-580 and ET21-427 as workhorses by the freight train leaving Nowy Sącz and heading towards Tarnów, and the consist is pushed by hardly visible ET21-445 at the end of the train, although the latter will start its work in a few kilometers, when the train starts climbing solidly uphill after leaving the Kamionka river valley. Then the elevations of over 2% and curves with radii down to 200 meters begin.
It was like this before, here specifically on June 30, 1998.
Photo by Jarek / Chester
Typowy pociąg na linii 96, konkretnie na odcinku między Stróżami i Nowym Sączem, czyli najbardziej wymagającej części Kryniczanki (pewnie dlatego tylko tu dwutorowej): dwa elektrowozy ET21 na "uciągu" oraz dodatkowo jeszcze jeden na popychu. Na fotografii duet lokomotyw ET21-580 oraz ET21-427 w roli koni pociągowych przy pociągu towarowym opuszczającym Nowy Sącz i jadącym w kierunku Tarnowa, a popycha to towarzystwo w zasadzie niewidoczna ET21-445 na końcu składu, chociaż swoją robotę zacznie za kilka kilometrów, gdy pociąg zacznie wspinać się solidnie pod górę, po opuszczeniu doliny Kamionki. Wtedy zaczną się wzniesienia ponad 20 promil i łuki o promieniach dochodzących nawet do 200 metrów.
Tak było drzewiej, tu konkretnie 30 czerwca 1998 roku.
Fot. Jarek / Chester