A Bomber [analog]
[polski tekst poniżej]
ET40-45 with mixed freight train from Gdańsk Port Północny station is going southbound, now closing up to the mainline from Gdańsk just before Pruszcz Gdański station. May 18, 2002.
A "bomber" was a nickname of ET40 class. 60 locomotives for PKP were built in Czechoslovak Škoda factory in Plzeň between 1975 and 1978 as factory type 77E. Very similar series 67E was manufactured for newly electrified broad gauge line from Soviet station Ужгород-1 (Uzhhorod-1; today in Ukraine) to Haniska pri Košiciach, where gargantuic steelworks were constructed (presently US Steel, but there're some rumours the steelwork is to be sold).
The locomotive contains two identical 4-axle sections that actually could play the role of separate locomotives. The continuous output is 4080 kW. The nickname is from the very characteristic sound coming from the locomotive transmissions and bring to the mind the sound of a heavy bombers from 2nd World War.
To end this story - all ET40 locomotives that were yet in working condition were withdrawn around 2010 and up to 10 years later scrapped. Just few units were left for indefinite purpose in indefinite future.
Photo by Jarek / Chester
ET40-45 z mieszanym towarowym, zapewne relacji Gdańsk Port Północny - Zajączkowo Tczewskie, zbliża się do Pruszcza Gdańskiego linią nr 226, jadąc jej lewym torem, gdyż ten właściwy dla kierunku parzystego dopuszcza prędkość szlakową 10 km/h, co powoduje, że jazda pociągu z portu do Pruszcza Gdańskiego trwa ponad godzinę. Zresztą wkrótce ten tor zostanie zamknięty na ładnych parę lat - do czasu modernizacji linii 226. 18 maja 2002 roku.
Bombowce były fajnymi lokomotywami. Gdy jeszcze mieszkałem w Gdańsku, zasypiając rozpoznawałem idealnie bombowce w nocy, huczące przekładniami z odległej o jakiś niecały kilometr linii kolejowej. Czesi ze Škody dopiero po rozpoczęciu produkcji bombowców dla PKP, zrobili swoje szerokotorowe 125.8 do obsługi linii Użgorod - Haniska pri Košiciach. Niestety póki co te drugie mają się w miarę dobrze (na tyle w miarę, na ile ubogi aktualnie jest ruch na słowackiej ŠRT), a nasze skończyły w zasadzie pod palnikiem. Kilka odkupionych od PKP Cargo, aktualnie na stanie Industrial Division (marka Cargounit) jest bez zatrudnienia, po przedterminowym zakończeniu kontraktu z Lotos Kolej.
Fot. Jarek / Chester
A Bomber [analog]
[polski tekst poniżej]
ET40-45 with mixed freight train from Gdańsk Port Północny station is going southbound, now closing up to the mainline from Gdańsk just before Pruszcz Gdański station. May 18, 2002.
A "bomber" was a nickname of ET40 class. 60 locomotives for PKP were built in Czechoslovak Škoda factory in Plzeň between 1975 and 1978 as factory type 77E. Very similar series 67E was manufactured for newly electrified broad gauge line from Soviet station Ужгород-1 (Uzhhorod-1; today in Ukraine) to Haniska pri Košiciach, where gargantuic steelworks were constructed (presently US Steel, but there're some rumours the steelwork is to be sold).
The locomotive contains two identical 4-axle sections that actually could play the role of separate locomotives. The continuous output is 4080 kW. The nickname is from the very characteristic sound coming from the locomotive transmissions and bring to the mind the sound of a heavy bombers from 2nd World War.
To end this story - all ET40 locomotives that were yet in working condition were withdrawn around 2010 and up to 10 years later scrapped. Just few units were left for indefinite purpose in indefinite future.
Photo by Jarek / Chester
ET40-45 z mieszanym towarowym, zapewne relacji Gdańsk Port Północny - Zajączkowo Tczewskie, zbliża się do Pruszcza Gdańskiego linią nr 226, jadąc jej lewym torem, gdyż ten właściwy dla kierunku parzystego dopuszcza prędkość szlakową 10 km/h, co powoduje, że jazda pociągu z portu do Pruszcza Gdańskiego trwa ponad godzinę. Zresztą wkrótce ten tor zostanie zamknięty na ładnych parę lat - do czasu modernizacji linii 226. 18 maja 2002 roku.
Bombowce były fajnymi lokomotywami. Gdy jeszcze mieszkałem w Gdańsku, zasypiając rozpoznawałem idealnie bombowce w nocy, huczące przekładniami z odległej o jakiś niecały kilometr linii kolejowej. Czesi ze Škody dopiero po rozpoczęciu produkcji bombowców dla PKP, zrobili swoje szerokotorowe 125.8 do obsługi linii Użgorod - Haniska pri Košiciach. Niestety póki co te drugie mają się w miarę dobrze (na tyle w miarę, na ile ubogi aktualnie jest ruch na słowackiej ŠRT), a nasze skończyły w zasadzie pod palnikiem. Kilka odkupionych od PKP Cargo, aktualnie na stanie Industrial Division (marka Cargounit) jest bez zatrudnienia, po przedterminowym zakończeniu kontraktu z Lotos Kolej.
Fot. Jarek / Chester