Back to photostream

Zakupy z Chin

Kupowanie rzeczy bezpośrednio w chińskich sklepach online, np. AliExpress czy GearBest jest już na tyle popularne, że zaczęli protestować sprzedawcy i oficjalni dystrybutorzy różnych sprzętów. Według nich przesyłki z Chin, które nie są oclone, to nieuczciwa konkurencja. Sprawa jest tu bowiem dość prosta – chińskie ceny nie zawierają w sobie polskich podatków, wysyłka jest darmowa, a w naszym kraju nikt tego nie sprawdza. W efekcie od większości zamówień nie płacimy żadnego podatku, więc importujemy towary naprawdę tanio.Co zaś najczęściej kupują Polacy na takim serwisie jak AliExpress? Przede wszystkim są to kosmetyki i akcesoria do gospodarstwa domowego. W następnej kolejności pod kątem popularności mamy odzież damską oraz biżuterię, zaś dalej artykuły telekomunikacyjne oraz dziecięce. Według badań przedstawionych przez serwis rp.pl wartość internetowych zakupów Polkaków do roku 2022 osiągnie 72,8 miliarda złotych. Dla porównania w 2013 roku wynosiła 23,9 miliarda złotych. Co ciekawe Chiny nie są jednak na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o robienie zakupów za granicą. Tu nadal bowiem wygrywają Niemcy. Chiny znajdują się dopiero na drugim miejscu, zaś na trzecim – Holandia.Cały ten radosny przypływ tanich towarów z Chin kupowanych za pośrednictwem AliExpress, Giztop czy Unsky może się jednak skończyć. Tak jak pisaliśmy, Ministerstwo Finansów zapowiedziało prace nad uszczelnieniem systemu importowania towarów z Chin. Pierwszy krok to nowelizacja rozporządzenia w sprawie urzędów celno-skarbowych oraz oddziałów celnych. W efekcie w Lublinie ma powstać nowy oddział celny pocztowy. Będzie się on zajmował kontrolą zamówień z Chin. Dołączy tym samym do trzech takich oddziałów, które znajdują się w Pruszczu Gdańskim, Warszawie oraz Zabrzu. Nowy oddział ruszy już w listopadzie i prawdopodobnie w bieżącym roku zacznie się wytężona praca, gdyż w miejscu założono stworzenie 35 etatów oraz przewidziano finansowanie jeszcze na rok 2018.

 

Zmienić w tym kontekście może się niemal wszystko. Dotąd bowiem po prostu wchodziliśmy na AliExpress, zamawialiśmy dane towary (nierzadko z darmową dostawą do Polski) i to w zasadzie wszystko. Żadnych ceł, żadnych podatków. W efekcie uszczelniania systemu prawdopodobnie przesyłki będą albo wracać do nadawcy, albo będą obkładane dodatkowymi kosztami. Skończy się więc zamawianie zarówno w detalu, jak i małym hurcie, a to przede wszystkim przecież właśnie takie osoby sprowadzały rzeczy z Chin.

cd www.komputerswiat.pl/artykuly/redakcyjne/koniec-z-tanimi-...

174 views
0 faves
0 comments
Uploaded on October 31, 2018
Taken on March 4, 2014