Nie jestem fanem internetowych serwisów społecznościowych.
Jestem infoanarchistą, ale znając specyfikę polskich MKoli, roszczę sobie pełne prawa autorskie do moich zdjęć. Jeżeli chcesz je wykorzystać w celach niekomercyjnych (na licencji CC-BY-NC-SA), to wystarczy kontakt mailowy z pytaniem o zgodę.